Przekraczamy granicę

18.09.2014 Dzień I 

Z Zakopanego udało się wyjechać dopiero około godziny 14. Trzeba było dotrzeć do sklepu rowerowego, żeby odebrać nowiuśki, pachnący rower Patryka i mój (starszy i nie tak wypaśny). Trochę to trwało, bo jeszcze montowali mu bagażnik i błotniki (Zośce, rowerowi Patryka).

Potem zrobiliśmy zakupy – a jakże – w Biedronce, jak na prawdziwych studentów przystało, po czym wyruszyliśmy na Chochołów.

SAM_0024x

Selfie przed sklepem

Trasa Zakopane – Chochołów jest dość męcząca na rowerze, zwłaszcza odcinek przed Kirami – dość długo pod górę. Później jest lżej. W Chochołowie dotarliśmy do przejścia granicznego i – wjechaliśmy na Słowację!

SAM_0034x

SAM_0032x

Jeszcze zadowoleni i mało zmęczeni 🙂

Pierwszą wioską po przekroczeniu granicy jest Sucha Hora. Właściwie słabo ją pamiętam, bo jechaliśmy w dół z prędkością światła 🙂

Gdy dotarliśmy do Trsteny, pierwszego większego miasta, musieliśmy zapytać o drogę do celu: jeziora Orava („Do ronda i do prawa”).

Pani ze stacji benzynowej poprowadziła nas „trochę” naokoło, bo przez Tvrdošin (Twardoszyn), ale w końcu udało się tam dotrzeć. Prawie. Przed chwilą, analizując mapę zdałam sobie sprawę, że nie spaliśmy nad największym jeziorem w okolicy, które było naszym celem. Spaliśmy natomiast nad mniejszym, łączącym się z nim  jeziorkiem Tvrdošin… Ech…

Wieś, obok której rozbiliśmy nowiuśki, nieśmigany namiocik to Štefanov nad Oravou. Można się było pomylić 😛

SAM_0036x

Nasz pierwszy nocleg nad Oravou. Przyczajony tygrys.

Na kolację była kiełbacha z ogniska (które ledwie dało się rozpalić, nawet z użyciem kory brzozy) – jedno z trzech ognisk, które w ogóle paliliśmy 🙂

Oto nasza trasa z 18/09/2014, 44,6 km 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s