Miesiąc: Styczeń 2015

Dzień VII – Stara cesta

Po opuszczeniu uroczego hotelu i dopłaceniu 2 euro za nieużywaną pościel, udaliśmy się do cykloservisu. I po raz kolejny przekonaliśmy się, jak mili i pomocni są Słowacy. Wstąpiliśmy do komisu rowerowego, żeby zapytać, gdzie jest najbliższy serwis. Pan z komisu nie dość, że powiedział, że 5 min stąd, to jeszcze zadzwonił do właściciela serwisu i uprzedził go, że się zjawią 2 Poliaki, jeden rower Schwinn, a drugi Giant 😀 Na naprawę łożysk wydałam 12 euro, nie wiem, czy to dużo, czy mało, ale było konieczne. Poczekaliśmy jakieś pół godzinki w takim oto ładnym miejscu (gdzie znajdował się serwis i sklep):

SAM_0175

W sumie to tylko zdjęcie ściany. Ale całkiem ładne jak na podwórko, prawda?

(więcej…)